Przyjaciółki
- Jędrzej

- 19 mar 2025
- 2 minut(y) czytania
Wystartowałem z poniższym zdjęciem:

Zaznaczyłem miejsca z problemami. Jeśli chodzi o retusz, nie było to szczególnie skomplikowane zdjęcie, choć nie wszystkie problemy są oznaczone poniżej.

Krok 1: Retusz
Korzystając z mojego ulubionego edytora zdjęć (Affinity Photo), utworzyłem pustą warstwę nad obrazem tła. Następnie zgrupowałem je, aby mieć pewność, że mogę je łatwo włączać i wyłączać w zależności od potrzeb.

Będzie to warstwa zawierająca wszystkie moje retusze. Podczas korzystania z dowolnego narzędzia do retuszu należy upewnić się, że źródło jest wybrane jako Current layer & Below.

Takie podejście zapewnia, że zmiany są nieniszczące. Oznacza to, że zmiana będzie widoczna, ale jeśli chcesz ją zmodyfikować, możesz ją łatwo usunąć i powtórzyć bez niszczenia oryginalnego obrazu pod spodem. Warstwa zawierająca wszystkie zmiany wygląda następująco (umieściłem ją obok oryginalnego obrazu, aby uzyskać lepszy widok na to, co się stało).
Krok 2: Usuń kolor
Wystarczy zastosować warstwę dopasowania Czerń i biel nad grupą retuszu, aby usunąć kolor.

A najlepsze jest to, że można ją później ponownie edytować, ponieważ jest to warstwa nieniszcząca. Wystarczy więc kliknąć ją dwukrotnie, a otworzy się panel miksera kolorów, pokazujący bieżącą konfigurację.

Ostatecznie wyretuszowany obraz wygląda następująco:

Krok 3: kolorowanie
Teraz część zabawna🙂 Zacząłem od dodania warstwy ponownego kolorowania (ponownie, jest to niedestrukcyjne, co oznacza, że mogę zmienić kolor w dowolnym momencie).

Po dodaniu koloru należy utworzyć maskę warstwy i odwrócić ją. Spowoduje to tymczasowe usunięcie koloru. Następnie po prostu zacznij malować białym pędzlem na masce, aby odsłonić kolor i zastosować go tam, gdzie jest potrzebny. Pamiętaj o zasadzie maskowania: biały ujawnia, czarny ukrywa, więc aby usunąć kolor, po prostu pomaluj go czarnym pędzlem. To takie proste!
Mój kompletny panel warstwy kolorowania wygląda następująco:

Krok 4: Finalne poprawki
Na koniec postanowiłem dodać trochę chmur, których tam nie było.

Wybrałem nakładkę 75%

a niebo jest umieszczone między kolorami a dostosowaniem czerni i bieli

Pozwoliło to niebu ładnie wtopić się w oryginalne tło, w tym jego teksturę, a jednocześnie nie kolidowało z żadną z warstw kolorystycznych.
Krok 5: Finalny obraz

Jeśli Ci się podobało, podziel się w mediach społecznościowych. Dzięki!












Komentarze